Holender już w Opolu

W bankietowej sali hotelu Festival odbyła się konferencja prasowa, na której oficjalnie przedstawiono nowego szkoleniowca Odry Opole, którym jest od dziś Holender Rob Delahaije.
Zarząd klubu reprezentowali Guido Vreuls - prezes OKS-u i pan Andrzej Dusiński - wiceprezes.

- Utrzymanie się w II-lidze nie jest naszym największym celem - zaczął sternik Odry. - Mamy dużą nadzieję, że wraz z objęciem stanowiska przez Robbiego, drużyna odmieni styl swojej gry. W zespole zapanuje odpowiednia dyscyplina, a samorząd dostrzeże, że klub się zmienia, i że w Odrę warto inwestować.

- Nie wyobrażam sobie polskiej piłki bez dobrego klubu z Opolszczyzny i dlatego myślę, że inna koncepcja prowadzenia drużyny, jaką niewątpliwie posiada Rob, będzie procentować już w niedalekiej przyszłości, choć awans Odry do ekstraklasy to program na najbliższe lata - podkreślił Guido.

- Bezpośrednim pracodawcą trenera będzie firma OTTO i ona będzie odpowiadać za finanse Delahaije - wyjaśniał wątpliwości dziennikarzy Vreuls.
- Co do perspektyw rozwoju, jeszcze do końca lutego skompletujemy całą potrzebną dokumentację, by powołać do życia SSA Odra Opole. Myślę, że w ciągu pół roku spółka powstanie - deklarował prezes. Na chwilę obecną, tylko w tej formie Odra może przetrwać.

Następnie głos zabrał Andrzej Dusiński. - Jesteśmy w stałym kontakcie z zawodnikami, którzy uzupełnią wciąż kompletowany skład na rundę wiosenną. Będą to dwaj pomocnicy i jeden obrońca - planował wiceprezes. Naciskany o nazwiska podał tylko jedno, którym jest opolanin Radosław Jacek, aktualny zawodnik Wisły Kraków.

Przyszedł czas na Roba Delahaije. Holender przedstawił się po angielsku, choć wcześniej zaoferował konwersację także po niemiecku lub francusku. Zapytany o to, jak porozumiewał się będzie z zawodnikami odpowiedział, że znajdzie na pewno z nimi wspólny język. Na początku w dogadaniu się pomogą
mu z pewnością Rafał Wodniok i Marcin Pontus. Pierwszy bardzo dobrze mówi po niemiecku drugi po angielsku.

- Praca w Polsce jest dla mnie ogromnym wyzwaniem i mam nadzieję, że wspólnie z OTTO zbudujemy w Opolu dobry zespół. Już jutro zaczynam pierwszy trening. Słowo "trening" Delahaije wypowiedział po polsku.

Padło jeszcze pytanie o dalszą pracę na Oleskiej Andrzeja Prawdy. - Andrzej zostaje w klubie, jest bardzo doświadczony i jeszcze dziś ustalać będziemy jaką będzie pełnił w nim rolę - poinformował Vreuls.

Na tym oficjalna cześć konferencji się zakończyła, a Dealhaije udzielił jeszcze kilku krótkich, indywidualnych wywiadów dla prasy.

Rob Delahaije jest bardzo znany w Holandii. Podjęcie jego pracy w Opolu anonsowały w poniedziałek prawie wszystkie serwisy piłkarskie w tym kraju. Zaczynał swoją karierę jako piłkarz w holenderskim klubie MVV Maastricht. Później grał w FC Wiltz' 71 w Luxemburgu.
Jako pomocnik był twardy i walczył zawsze do ostatniej minuty gry. Jego charakter pasuje do polskiej mentalności jak ulał - czytamy w specjalnej notce prasowej. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem MVV Maastricht, specjalizując się w wynajdywaniu obiecujących sportowców.

Odra od lat szkoli młodych adeptów piłki nożnej i zamierza skorzystać z wiedzy obcokrajowca. Najbardziej utalentowani z pewnością nie umkną jego uwadze. Trener na podstawie swoich doświadczeń zamierza zbudować sprawny system odkrywania nowych talentów oraz unowocześnić szkolenia dla młodzieży trenującej w klubie - tak kończy się lektura prezentująca trenera, tak też o swych planach mówił sam Rob Delahaije.
 

Komentarze

  • Qbakob
  • mam nadzieję, że nowemu trenerowi uda się zrealizować stawiane przed nim cele. Pozytywnym aspektem jest to, że w Oderce będzie grać więcej graczy związanych z Opolem.
  • 2008-01-08 05:51:42
  • semp
  • Dobrze ze nie powiedzial "training" po angielsku bo nie bylo by wiadomo o co mu chodzi hh Fakt iz zwiazany byl w swej karierze tylko z dwoma klubami swiadczy iz niechetnie sie go pozbywano Mimo to trafil do ODRY co niewatpliwie nie jest krok w zwyz na drabinie kariery ale niewatpliwie szansa zeby cos pilkarskiemu swiatu udowoodnic Jak widzimy kasa ktorej nie bylo dla Mrozia znalazla sie dla Robbiego Skoro jednak daja nalezy PODZIEKOWAC bo to nie moja brocha jak ktos wydaje swoje pieniadze Szczerze mowiac najwieksze szanse dla ODRY jako przedsiebiorstwa widze w inwestowaniu w szkolenie mlodziezy Czysty zysk Z czasem tworza sie struktury napedzajace interes a w oparciu zaangazowanie calego regionu mozna myslec o solidnej pierwszoligowej druzynie Robbie ze swym selekcjonerskim doswiadczeniem to dla mnie jak swiatelko w koncu tunelu Wiadomo ze jedna jaskolka wiosny nie uczyni i potrzeba jest wiecej - glownie inwestorow Dlatego coraz czesciej "slyszymy" o SSA ODRA OPOLE Jak jednak przekonac ewentualnych akcjonariuszy do biznesu ktory w formie obecnej zysku nie przynosi ? Pytanie to nurtuje mnie od dawna bo domyslam sie ze kto z nas kibicow mam cos w skarbonce to chetnie zaiwestowal by w swoja druzyne Na konferencji mial byc przedstawiny nie tylko Robbie ale chyba przede wszystkim PLAN A o planie cisza CZ
  • 2008-01-08 09:11:41
  • kotwis77
  • no to teraz bym zaproponowal dac naszemu nowemu trenerowi takie zalozenie jak trenerowi Poloni Bytom
    Dariuszowi Fornalakowi:
    -utrzymanie sie w 2 lidze bez koniecznosci grania barazow... i co sie stalo - POLONIA AWANSOWALA DO Orange Ekstraklasy i radzi sobie bdb jak na beniaminka...
  • 2008-01-08 12:14:05
 

Aby dodać komentarz musisz się zlaogować