Dariusz Wdowczyk (Polonia Warszawa): - Mecz mógł się podobać, było dobre tempo, twarda, męska gra. Jesteśmy trochę zawiedzeni, że skończyło się na podziale punktów, bo przecież prowadziliśmy. Piłkarsko wyglądaliśmy lepiej, ale i Odra miała swoje okazje. Druga połowa nie była tak dobra jak pierwsza. Żałuję, że mając pod koniec jednego piłkarza więcej na boisku, nie utrzymaliśmy wyniku. Taka jest już piłka. Na szczęście przed nami jeszcze sporo meczów.
Rob Delahaije (Odra Opole) - Polonia to dobry zespół, widzieliśmy jak grała w Łomży. I personalnie była lepsza od nas. Wynik uważam za bardzo dobry. Mieliśmy kontrolować
grę, być cierpliwi, wyczekać na odpowiedni moment i zaatakować. Potem dostaliśmy bramkę do szatni i musieliśmy ruszyć od samego początku drugiej połowy. Mieliśmy nadzieję, że nie stracimy gola z kontry przeprowadzonej przez drużynę gości, a przy odrobinie szczęścia, my go zdobędziemy. Czerwona kartka tchnęła coś w zespół i można powiedzieć, że pomogła zdobyć bramkę.
Na pytanie - dlaczego wystawiany jest w podstawowej jedenastce średnio spisujący się Andrew Konopelsky, holenderski szkoleniowiec odpowiada: Tracz nie może grać obok Copika, bo musi być balans. Oby ten balans wyszedł Odrze w przyszłości na korzyść!