Pierwszą groźną akcje przeprowadzili w 15 min. gospodarze. Strzelał Rafał Król, ale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. 2 minuty później groźnie odpowiedział Pontus. Jego silne uderzenie zostało jednak zablokowane.
W 33 min. w polu karnym gości przewrócił sie Daniel Koczon. Do jego upadku przyczynił się Marcin Feć jednocześnie wyjmując napastnikowi futbolówkę spod nóg. Trybuny zawrzały, sędzia jednak uznał interwencje naszego bramkarza za czystą.
Odra nie pozostawała dłużna, a bliski pokonania bramkarza gospodarzy był Marcin Surowiak, który uderzył silnie przy słupku. Na posterunku jednak był Przemysław Mierzwa.
Świetnie dla nas zaczęła sie druga połowa. 2 min. po gwizdku Madrin Piegzik podał do Tomasza Copika, który dokładnym strzałem z 17 metrów pokonał bramkarza. 0-1 dla Odry.
To zdarzenie strasznie podrażniło gospodarzy, którzy ostro ruszyli do
odrabiania strat. Na skutek nie musieli długo czekać. Przycisnięta Odra popełniła błąd. W 54 min. Marcin Syroka dośrodkował z rzutu wolnego, w polu karnym nieudanie interweniował Błażej Karasiak, który z około 5 metrów pokonał zdezorientowanego Fecia. Remis 1-1.
Do końca spotkanie nasza drużyna skupiła się bardziej na pilnowaniu wyniku niż na jego poprawieniu. Kilkakrotnie bramce Odry zagrozili jeszcze gospodarze. W 60 min. silnie strzelił
Piotr Kamiński, a Feć obronił wybijając piłkę przed siebie. Napastnik próbował powtórzyć uderzenie jednak mu nie utrzymał równowagi i się przewrócił.
Do zakończenia meczu nie działo się już nic ciekawego, a pojedynek skończył się podziałem punktów.
Odra w czterech meczach tej rundy zdobyła 4 punkty. Niektórzy powiedzą, że to tylko a inni, że aż 4 punkty. Zwrócić należy uwagę, że terminarz ustawił się tak, że na początek graliśmy trzy spotkania wyjazdowe i jedno u siebie i to z głównym faworytem do awansu, z którym remis przed meczem wielu wzięło by w ciemno. Remis w Jastrzębiu i Lublinie ujmy nie przynosi, ale teraz pora już na zwycięstwa i kolejne oczka.
Niestety 2 autokary wypełnione kibicami z Opola, które wcześnie rano wyruszyły do Lublina nie dojechały na mecz. Niedaleko celu stan techniczny autobusów zakwestionowała kontrola policyjna.
0:1 - Copik 47 min,
1:1 - Karasiak (sam.) 54 min.
Skład Odry: Feć, Filipe, Ganowicz, Karasiak, Surowiak, Tracz (79' Bajdziak), Copik, Konopelsky, Piegzik, Józefowicz, Pontus (62' Ugo).
Skład Motoru: Mierzwa, Syroka, Płotka, Ptaszyński, Żmuda, Król, Kowalczyk (64' Maciejewski), Maziarz (71' Popławski), Kołodziejski (58' Stachyra), Koczon, Kamiński.
Żółte kartki: Płotka (Motor) i Piegzik (Odra).
Widzów 2500.