Kmita to rewelacja rundy wiosennej. Przez wielu skazany już na spadek o klasę niżej niespodziewanie odbił się solidnie od dna tabeli. Solidnie, bo zdobycz 16 punktów to wyczyn godny uwagi jak na zespół z ostatniego miejsca w ligowym zestawieniu sporządzonym na koniec rundy jesiennej. Zwycięstwa w meczach wyjazdowych ze Śląskiem Wrocław czy Arką Gdynia robią wrażenie.
Ta znacząca poprawa to efekt zmian do jakich doszło w Zabierzowie podczas przerwy zimowej. W klubie zatrudniono nowego trenera Roberta Moskala. Uzupełniono skład kilkoma doświadczonymi piłkarzami.
Jak mówi trener Prawda główny problem naszego zespołu to przygotowanie kondycyjne i wytrzymałościowe. - Niestety widać u chłopaków spore braki motoryczne, czy może, mówiąc inaczej, nie są w życiowej formie. Nie chcę tłumaczyć tego oczywiście wcześniejszą sytuacją, jestem daleki od roztrząsania tego, co było, bo nie ma to żadnego sensu. Musimy wziąć się porządnie do roboty, a powinno przynieść to pozytywne efekty. Mam taką teorię, że teraz, kiedy piłkarze są w rytmie meczowym, z każdym spotkaniem czy
treningiem ich dyspozycja powinna rosnąć, czas działa więc na naszą korzyść. Muszę powiedzieć, że dawno nie widziałem drużyny, która tak bardzo by chciała, wszyscy piłkarze podchodzą do meczów czy choćby treningów z wielkim zaangażowaniem. Zresztą ja też to przeżywam. Dzisiaj wstałem o godz. 4 rano, przewracałem się z boku na bok i myślałem, kombinowałem, co by tu zmienić, aby było lepiej - mówi szkoleniowiec.
Mamy nadzieje, że tak wczesne pobudki zaowocują już jutro. Selekcjoner zapowiada drobne korekty w wyjściowym składzie, a wybierać będzie mógł z szerokiej kadry zawodników. Nikt nie uskarża się bowiem na problemy ze zdrowiem, na nikim nie ciąży nakaz pauzowania za kartki.
Zdobyć jutro punkty nie będzie łatwo. Rywal bowiem bardzo trudny, którego z pewnością zadowoli podział punktów, a Odrze zawsze ciężko grało się pod tzw. musem i nożem na gardle. No, ale co zrobić. Najwyższa pora udowodnić coś sobie i opolskim kibicom. "Jak mus to mus"!
Spotkanie poprowadzi Jacek Małyszek z Lublina.
Cytat wypowiedzi: gazeta.pl