GKS Katowice w ostatnich pięciu kolejkach zdobył tylko trzy punkty. W klubie zapowiadano włączenie się do walki o awans do Orange Ekstraklasy. Niestety już wiadomo, że plany te muszą zostać odłożone na następny sezon.
Na razie na Bukowej zmieniono trenera. Prezes GKS-u Jan Furtok podziękował za pracę Piotrowi Piekarczykowi. Nowym trenerem został Wojciech Osyra, w przeszłości piłkarz GKS-u i asystent Piekarczyka. 34-letni szkoleniowiec pracował ostatnio w klubie lidera grupy II ligi okręgowej Górniku 09 Mysłowice.
Nowy szkoleniowiec nie miał udanego debiutu. Jego drużyna, po słabym meczu, tylko zremisowała z defensywnie nastawionym GKS-em Jastrzębie. Mecz oglądało 10 tys. widzów.
Prezes GKS-u przyznaje, że klub jest na razie w drodze do celu jakim jest ekstraklasa. Drużyna ma pewne miejsce w środku ligowej tabeli, a mecz z Odra może być dobrą okazją eksperymentów w składzie i taktyce.
Odra w dalszym ciągu targana
jest własnymi problemami. Nastroje jednak znacznie się polepszyły po ostatnim pojedynku przy Oleskiej. Trzy punkty zdobyte z Kmitą z pewnością poprawiły nadszarpnięte morale zespołu.
- Gdybyśmy nie wygrali z Kmitą, to nie mam pojęcia jak miałbym dalej motywować piłkarzy - mówi trener Andrzej Prawda.
Szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji całą kadrę zawodników. Nikt nie pauzuje za kartki, nie ma też żadnych problemów zdrowotnych.
Ciekawie wyglądają statystyki spotkań miedzy obiema ekipami. Drużyny dotychczas spotkały się 19 razy, a ich historia sięga sezonu 1965/66. Bilans tych pojedynków jest wyrównany: 6 zwycięstw Odry, 6 GKS-u i 7 remisów. W bramkach jednak prowadzi nasza drużyna 19-16.
W rundzie jesiennej mecz zakończył się pewną wygraną Odry 3-1.
Jaki wynik padnie jutro?
Arbitrem głównym spotkania będzie Łukasz Bartosik z Krakowa.
Cytat wypowiedzi: www.odraopole.com.pl