Członków klubu interesowała głównie najbliższa przyszłość klubu i to czy będąca strategicznym sponsorem firma OTTO będzie go nadal finansować.
- Jeszcze żadna decyzja nie została podjęta - powiedział Guido Vreuls, do niedawna prezes Odry i szef OTTO na Polskę. - Umowa sponsorska wygasa z końcem czerwca i z niej się wywiążemy. Czekamy jednak na ruch władz klubu, czy władz miasta, dotyczący rozmów na temat ewentualnego podpisania nowej umowy. Ja w klubie odsunąłem się na bok i nie będę też ze strony firmy OTTO podejmował decyzji. Jej właściciel Frank
van Gool jest teraz w Polsce i w zasadzie czeka na podjęcie rozmów.
Jednocześnie też podjęto temat zadłużenia klubu (szacunkowo wynosi ono milion złotych). Ustalono, że w zasadzie jedyną możliwością jego zredukowania jest sprzedaż boiska treningowego przy ul. Ligudy w dzielnicy Zakrzów.
Władze klubu, jak również sam Vreuls (nadal jest w zarządzie klubu), będą rozmawiać z zainteresowanymi firmami czy pośrednikami. Wartość gruntu szacuje się na około 2,5 miliona złotych i taka suma uratowałaby klub.
Źródło: nto.pl