Arka Gdynia za sprawą trafienia Bartosza Karwana wywalczyła zwycięstwo na trudnym terenie w Lublinie. W tym czasie w Warszawie Piast Gliwice walczył z Polonią o trzy punkty, które przedłużały jego nadzieje na awans. Na prowadzenie gliwiczan wyprowadził pięknym uderzeniem z dystansu Petasz, ale zespół Piotra Mandrysza musiał liczyć na potknięcie wyprzedzającego go w tabeli Znicza.
Piłkarzom z Pruszkowa wystarczał do promocji remis z Podbeskidziem, ale nie walczący już o nic zespół z Bielska-Białej zadecydował o ostatecznym układzie w czołówce tabeli. Rzut karny wykorzystany w 81. minucie przez Matusa oznacza, że nie Znicz, a Piast zajął miejsce tuż za czołową dwójką, co w obliczu fuzji Śląska z Groclinem, daje mu bezpośredni awans do ekstraklasy.
Arka Gdynia rozegra baraż z Jagiellonią Białystok, ale nawet jeśli przegra... może zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Stanie się tak w przypadku degradacji Zagłębia Lubin. Po co zatem rozgrywać baraż? Odpowiedź władz PZPN jest prosta. Sprawa lubinian nie ma szans na zamknięcie przed zaplanowanymi już terminami barażów. - Jeśli degradacja Zagłębia zostanie utrzymana,
anulujemy wynik barażu, a Jagiellonia oraz trzeci zespół II ligi zagrają w ekstraklasie - mówi Koźmiński. Wiele zależy też od tego, czy licencje na grę w ekstraklasie dostaną ŁKS i Polonia Bytom. W razie negatywnej decyzji Komisji Odwoławczej ds. Licencji w obu przypadkach, awansować może jeszcze nawet Znicz Pruszków.
Wcześniej promocję zapewniła sobie Lechia Gdańsk, która na zakończenie sezonu pokonała pewnie Stal Stalową Wolę 2:0 po bramkach Buzały i Trałki.
Zaplecze ekstraklasy w tym roku opuści tylko jeden zespół, bo spadające z I ligi Widzew i Zagłębie Sosnowiec automatycznie wylądują dwie klasy niżej, a trzeci z czterech zespołów, które relegowane powinny być w przypadku standardowych zasad, ratuje fuzja Groclinu ze Śląskiem Wrocław. Osamotnionym spadkowiczem okazał się Pelikan Łowicz, który do końca walczył o ligowy byt. W ostatnim meczu łowiczanie pewnie pokonali GKS Katowice 2:0, ale aby pozostać w 2 lidze, potrzebowali potknięcia Tura Turek, z którym mieli lepszy bilans i szansę na doścignięcie w tabeli. Wygrana Tura w Opolu ostatecznie pogrzebała szanse Pelikana.
Źródło: gazeta.pl