Rosjanie przebywający na zgrupowaniu treningowym w Dzierżoniowie do Opola przyjechali dzięki znajomościom trenera Odry Andrzeja Prawdy.
Spotkanie nie mogło rozpocząć się lepiej dla gospodarzy, którzy już w szóstej minucie objęli prowadzenie. Ręką w polu karnym zagrał bowiem jeden z moskiewskich piłkarzy, a rzut karny na bramkę zamienił Łukasz Ganowicz. Niestety, pięć minut później ten sam piłkarz popełnił fatalny w skutkach błąd. W prosty sposób dał się oszukać Pawłowi Esikovowi i było 1:1.
Na kolejne bramki 300 kibiców zgromadzonych na stadionie przy ul. Oleskiej musiało poczekać do drugiej połowy. W 50. minucie Marcin Pontus wykorzystał nieporozumienia pomiędzy obrońcami gości i po raz drugi wyprowadził Odrę na prowadzenie. Kwadrans później kolejną bramkę po doskonałym dośrodkowaniu Marcela Surowiaka zdobył Tomasz Copik, ale sędzia uznał, że opolski piłkarz był na spalonym.
Później na boisku królowali już tylko Rosjanie. Efektem tego były dwa gole Siergieja Masłowa i Aleksieja Marsinskiego, choć bramek mogło być więcej,
bowiem sędzia nie zauważył dwóch ewidentnych rzutów karnych dla gości.
W składzie opolan pojawiło się trzech juniorów: Jakub Syldorf, Krystian Kowalczyk i Mateusz Szwarga. - Chciałem zobaczyć tych chłopców, bo powoli będą wchodzić do składu. Ale to jeszcze kwestia przyszłości - twierdził opolski szkoleniowiec.
Tuż po meczu piłkarze rozpoczęli niemalże trzy tygodniowy urlop, a do zajęć powrócą 21 czerwca. Później przed nimi miesiąc przygotowań do kolejnego sezonu, który rozpoczną w ostatni weekend lipca.
Odra Opole - FK Moskwa 2:3 (1:1)
Bramki: Łukasz Ganowicz (6., karny), Marcin Pontus (50.) - Paweł Esikov (11.), Siergiej Masłow (77.), Aleksiej Marsinski (88.)
Odra: Feć (46. Bella) - Felipe (62. Syldorf), Ganowicz, Karasiak, Samba Ba - Surowiak (85. Kowalczyk), Copik (65. Szwarga), Konopelsky, Bajdziak - Józefowicz, Pontus
FK: Aleksiejew - Szubin, Pojarkow (46. Marszinskij), Wasianowicz, Konciedałow - Kutiepow, Korobow, Szudrow, Ryłow - Esenikov, Masłow (46. Łancow).
Źródło: gazeta.pl