- Na posiedzeniu skupiliśmy się głównie na tegorocznych beniaminkach. Niemniej przeglądaliśmy także dokumentację złożoną przez inne kluby - informuje członek komisji licencyjnej Krzysztof Smulski. - Opolska Odra ma, niestety, szereg uchybień i braków. Działaczy czeka jeszcze sporo pracy nad ich uzupełnieniami. Główną sprawą są oczywiście kwestie związane ze zobowiązaniami finansowymi.
W podobnej sytuacji jest większość pozostałych I-ligowców, choć są wyjątki, np. Znicz Pruszków.
Zgodnie z przepisami działacze niebiesko-czerwonych na uzupełnienie dokumentacji mają czas do 26 czerwca. Dzień później komisja zbierze się ponownie i ostatecznie przyzna lub nie licencję dla Odry. - Z natury jestem optymistą, więc liczę, że po uzupełnieniu braków nie będzie już przeszkód w otrzymaniu licencji - stwierdza trener opolan Andrzej Prawda.
Jeśli mimo wszystko opolanie nie otrzymają licencji, pozostaje im jeszcze szansa na odwołanie do komisji odwoławczej. - W najczarniejszym scenariuszu bierzemy pod uwagę plan, aby starać się przynajmniej o licencję warunkową np. na dwa miesiące. Myślę, że w tym czasie będziemy mogli sprzedać teren w Zakrzowie i spłacić długi, a być może pozyskamy nowego sponsora - mówi trener Prawda.
Pocieszeniem dla opolskich działaczy może być z kolei fakt, że komisja nie ma zastrzeżeń
do obiektu i prawdopodobnie nie będzie go już wizytować. - Bardzo dobrze znamy stadion w Opolu, nie jest on może najlepszy, ale spełnia wymagania - stwierdza Smulski.
Wciąż nie wiadomo więc, czy opolanie będą mieli prawo wystąpić w przyszłym sezonie w nowej I lidze. Nic więc dziwnego, że w klubie panuje nastrój oczekiwania.
- Wszyscy piłkarze, trenerzy, działacze, pracownicy klubu czekają na to, co się stanie - mówi Prawda. Niezależnie od wszystkiego zawodnicy muszą rozpocząć przygotowania do zbliżającego się sezonu. Pierwszy trening po przerwie urlopowej odbędzie się w poniedziałek. - Niestety, choć do zajęć pozostały tylko cztery dni, nie tylko nie rozmawiam z potencjalnymi nowymi piłkarzami, ale nawet nie wiadomo, co będzie z naszymi chłopakami. Mam nadzieję, że do poniedziałku sytuacja się wyklaruje i rozpoczniemy konkretne rozmowy - kończy szkoleniowiec.
Jak podaje oficjalna strona internetowa klubu odraopole.com.pl, grą w barwach niebiesko-czerwonych zainteresowany jest 25-letni włoski obrońca Paolo Tirinnanzi. Piłkarz sam przysłał swoje CV do klubu, jak pisze - jest środkowym obrońcą, choć może także grać na lewej bądź prawej obronie. Zaliczył 155 występów w lidze włoskiej, strzelając 14 goli. W zeszłym roku skończył studia i jest psychologiem.
Źródło: gazeta.pl