Rok temu miasto przeznaczyło na podgrzewaną murawę 3 mln zł. Przetarg był już rozstrzygnięty, radni mieli tylko zgodzić się na przeznaczenie na ten cel kilkuset tys. zł więcej. Wtedy jednak radni opozycji, w euforii po wywalczeniu przez Polskę i Ukrainę prawa organizacji Euro 2012, zgłosili pomysł budowy nowego stadionu na 15 tys. widzów, poza centrum Opola.
Wcześniej radny PiS-u Arkadiusz Szymański chciał zapisania w wieloletnim planie inwestycyjnym 15 mln zł na modernizację Oleskiej. Kilka dni później chciał już jednak budowy nowego stadionu na obrzeżach Opola, z pieniędzy ze sprzedaży obiektu przy ul. Oleskiej, a według innej koncepcji - ze sprzedaży ECO. Wyliczył, że wystarczy na nowy obiekt około 40 mln zł, co już wówczas było kwotą zaniżoną. Dla porównania - dziś ponad 40 mln zł ma kosztować tylko remont i to wiaduktu przy ul. Struga!
Radni brylowali jednak na sesjach i w mediach. Efekt był taki, że 3 mln zł przeznaczone na murawę przesunięto na inne cele. - Pieniądze z Odry poszły na zbożne cele, czyli w większości na drogi - mówi wiceprezydent Opola Arkadiusz Karbowiak.
I tak murawa nie powstała w 2007, nie powstanie też w 2008 ani w 2009 roku.
- Gdy przetarg był rozstrzygnięty, to radni wstrzymali budowę swoimi pomysłami. Teraz murawy się doczekamy, jeśli wymuszą to na nas przepisy PZPN-u. A na razie w I lidze, o ile w niej Odra w ogóle zagra, murawa nie jest wymagana do uzyskania licencji. Inwestycja odsuwa się więc na lata - mówi Karbowiak.
Nie ma też szans, by w najbliższym czasie powstała druga trybuna na Odrze. - W budżecie na 2009 rok chcemy zabezpieczyć
pieniądze na wykonanie projektu. Sama inwestycja ruszy w latach 2010-2011 - twierdzi wiceprezydent Karbowiak. Twierdzi on, że stadion typowo piłkarski na 7 tysięcy miejsc siedzących jest - jak na Opole - wystarczający: - Opola nie stać na budowę nowego stadionu. Po drugie nie zanosi się, by w najbliższych latach Odra zagrała w ekstraklasie. Dlatego zmodernizowany obiekt przy Oleskiej powinien wystarczyć na potrzeby I - ligowego zespołu.
Sprzedać ECO, wybudować stadion
Radny PiS-u Szymański upiera się jednak, że należy w Opolu wybudować nowy stadion. - Obiekt na Oleskiej trzeba sprzedać, dołożyć do tego pieniądze ze sprzedaży ECO i będzie na nowy stadion - mówi Szymański.
Pomysł wraca, bo radni mają dyskutować nad sprzedażą udziałów miasta w ECO. Z pieniędzy tych miałaby być sfinansowana modernizacja amfiteatru. - Zostaną jeszcze pieniądze, które należy dołożyć do budowy nowego stadionu - mówi Szymański.
Wiceprezydent Karbowiak widzi jednak ważniejsze inwestycje: - Miasto zamierza sprzedać tylko dwadzieścia kilka procent swoich udziałów w ECO. Nie wiem, jaką kwotę za to uzyskamy. Nawet jeśli po zainwestowaniu w amfiteatr zostaną jeszcze pieniądze, to nie pójdą na nowy stadion - zapowiada Karbowiak.
Opole, chcąc go wybudować, musi liczyć się z tym, że większość pieniędzy będzie pochodzić z budżetu miasta. Przykładem jest Wrocław, jedno z miast współgospodarzy Euro 2012. Miasto planuje tam stadion na ponad 40 tysięcy miejsc; koszt szacowany jest na około 500 mln zł. Rząd obiecał dołożyć około 110-120 mln zł.
Źródło: gazeta.pl