Zielu: Ja mam pytanie dotyczące firmy Mayland. Jak to z nimi jest? Bo gdy się pojawili był wielki szum, wielkie nadzieje, a teraz nic o nich nie słychać.
Leszek Wróblewski: Firma Mayland podpisała umowę sponsorską z Odrą Opole w styczniu 2008 roku i jednorazowo wypłaciła całą kwotę objętą rocznym sponsoringiem.
Żebro: Czy klub ma przygotowane plany działania na wypadek różnych scenariuszy - gdy uda się sprzedać Zakrzów i gdy nie uda się tego zrobić? Jak w pierwszym wypadku ma zamiar łatać dziurę pomiędzy
wydatkami a przychodami, a co zamierza zrobić w drugim, gdy spełnią się najgorsze przewidywania?
Drugiego przypadku zarząd nie rozpatruje i nie rozpatrywał, biorąc pod uwagę decyzję komisji przetargowej, przychody ze sprzedaży podzielono na 5 rat wg. oferty kupującego. 20% z uzyskanej sumy otrzymamy w grudniu, 50% do 30. stycznia, 20% do 24.kwietnia i 10% do 30. czerwca.
Żebro: Jaki plan strategiczny ma zarząd na najbliższe lata? Nie chodzi o odpowiedź "jak będą sponsorzy to ekstraklasa", ale o to, co faktycznie zamierza zrobić np. w okresie 5 lat, aby Odra stała się atrakcyjna dla biznesu i mocna organizacyjnie.
Przyznam się, że tak długiego planu nie rozpatrywaliśmy. Ograniczyliśmy sie na lata 2008-2009. Nasz plan w tym okresie nie przewiduje awansu do ekstraklasy, chociaż dałby Bóg, żeby się tak stało. Powtarzam to, co wszyscy wiedzą - finansowo i organizacyjnie nie jesteśmy przygotowani na awans.
Żebro: Pytanie na rozluźnienie: czy ktokolwiek w klubie myślał o zrobieniu tablicy świetlnej na stadionie? Bo chyba niedługo będzie mały jubileusz "10 lat bez tablicy"...
Jak kibicom wiadomo, pracowałem w Odrze już wcześniej i wtedy były rozmowy, nawet wykonawca, ale sprawa spaliła się na panewce i nie wiem jakie losy tej sprawy były i w tej chwili miejski stadion przy ulicy oleskiej poddawany będzie przebudowie oraz modernizacji i w ten czas na pewno pomyślimy również o zainstalowaniu tablicy świetlnej.
Kocu88: Dlaczego tyle osób wchodzi na mecze za darmo przez boczną bramkę? Za darmo powinni wchodzic obecni i byli piłkarze Odry oraz działacze, nikt więcej.
Sam zadawałem sobie to pytanie i dlatego od pewnego momentu, aby uszczelnić bramy wejściowe poczynilismy pewne kroki, nie mniej uważane, że za sprawą w dobrym tonie jest darmowe wejście na stadion. Darmowe wejściówki VIP-owskie rozdano 50. osobom związanym bezpośrednio z klubem, bądź z przedstawicielami sponsora.
Janusz: Witam Pana. Mam następujące pytanie. Jak młode osoby, bezpośrednio po studiach, będące fanatykami opolskiej Odry, mogą pomóc klubowi w jego działalności? Czy istnieje możliwość pracy w klubie, aby stał się on dobrze zarządzaną firmą? Wiemy, że w wielu klubach w kraju taki ruch nieraz przynosił spodziewany efekt. Czy uważa Pan, że w naszym klubie takie rozwiązanie jest możliwe?
Tak, takie rozwiązanie nie tylko jest możliwe,
ale i potrzebne. Potrzebny jest manager, który umiejętnie poprowadzi pierwszoligowy klub, co w tej chwili przy tak dużym zadłużeniu jest niemożliwe i trudno byłoby zatrudnić kogoś o odpowiednich kwalifikacjach.
Tor: Byłem z innymi działaczami TORu na meczach Odry z Widzewem i Ruchem. Stan boiska w Opolu jest beznadziejny, na takich boiskach grają drużyny z B-klasy, a często mają i lepsze. Czy nie macie zamiaru wymienić tej płyty? Zimą zapraszamy na sparing z naszą drużyną do Dobrzenia gdzie mamy 3 boiska, 2 w idealnym stanie, a 1. oświetlone. Jak się dogadamy to będziecie mogli też zagrać sobie sparing u nas w ramach współpracy.
Rzeczywiście murawa nie przedstawia sie imponująco, nie mniej przy tak dużym natężeniu meczów oraz treningów - wymienię październik - 8 meczów ligowych i 16 treningów. Trudno utrzymać ją w idealnym stanie. Zaproszenie nas do Dobrzenia jest mile przyjęte przez nas, nie mniej mamy stosowne umowy z zarządem TOR-u Dobrzeń o możliwości rozegrania meczów oraz sparingów na Waszym obiekcie, z którego skorzystamy w przerwie zimowej.
Roman: Czy któryś z obecnie grających napastników, nadaje się na podstawy skład?
Pytanie to proszę skierować do sztabu szkoleniowego.
Sebastian Bergiel: Sytuacja opolskiej Odry nie jest za wesoła. Wielu kibiców martwi się o klub jak o własne dziecko. Jednym z wiernych fanów Odry jest Zbyszek Janik, który kilka dni temu wystosował List otwarty m.in. do działaczy klubu, który został opublikowany w Trybunie Opolskiej oraz był dostępny podczas ostatniego spotkania przeciwko Stali Stalowa Wola dla kibiców, krążac z ręki do ręki. Dlaczego oficjalna strona internetowa Odry Opole nie opublikowała tego listu? Administrator strony powinien chyba tak ważne sprawy monitorować. Głos kibica jest bardzo ważny!
Nie będę komentował tego, dlaczego oficjalna strona Odry nie zamieściła tego listu, ale uważam, że prawidłowo postąpili. Tym bardziej, że list ten, który zawierał dużo nieprawdy oraz oszczerstw - nie nadawał się do publikacji na naszej stronie klubowej. Zwłaszcza, że nie trafił on bezpośrednio do administratora.
Sebastian Bergiel: Czy zna Pan stronę internetową Historii Odry Opole historia-odry.opole.pl? Strona tworzona przez symaptyków klubu, dla klubu i kibiców, odtwarzająca bogatą historię Odry Opole, jest zupełnie pomijana przez oficjalną witrynę klubu. Dlaczego tak się dzieje? To chore, że klub nie zauważa tych, którzy starają się własnymi środkami zrobić coś dobrego dla klubu, a traktowani są niejednokrotnie jak piąte koło u wozu. Tak być nie powinno, ponieważ jesteśmy jedną drużyną i pracujemy dla wspólnego dobra.
Nie zgadzam się z opinią wygłoszoną przez pana Sebastiana. Sam wydawałem akredytacje dla strony historia-odry.opole.pl, jak równiez zgodziliśmy się na wywieszenie bannera reklamującego wspomnianą witrynę. Sprawa współpracy między stronami jest w gestii zainteresowanych.