bramkostrzelni nafciarze

Zanim rozpoczniemy kadrowe przymiarki i zaczniemy po woli podsumowywać dokonania opolskiej Odry przed przerwą w rozgrywkach, czeka nas na Oleskiej ostatni ligowy pojedynek w tym roku. Do Opola zawita Wisła Płock, a mecz będzie drugim spotkaniem z rozpoczętej w listopadzie, wiosennej rundy rewanżowej. Mimo, że płocczanie są w tej chwili na dość odległej od podium pozycji, to nie tracą kontaktu z czołówką i cały czas chcą wrócić do pierwszej ligi.

Droga do ekstraklasy nie jest jednak w Płocku usłana różami. W tym samym okresie, w którym w Opolu za pracę podziękowano Witoldowi Mroziewskiemu, z Wisłą rozstał się Czesław Jakołcewicz. Obecnie ekipę biało-niebieskich prowadzą wspólnie Mariusz Bekas i Mirosław Milewski. Od 1 grudnia zaś zespół na stałe i oficjalnie obejmie Leszek Ojrzyński, były szkoleniowiec Znicza Prószków. Zresztą od porażki u siebie z prószkowską rewelacją zaczęła się obsuwa nafciarzy w tabeli. Na własnym terenie potracili oni jeszcze oczka z innymi beniaminkami - Turem Turek i GKS-em Jastrzębie. Nie świadczy to jednak o tym, by faworytem sobotniego pojedynku byli niebiesko-czerwoni.
Na Oleskiej zagości bowiem najskuteczniejsza drużyna II-ligi, która zdobyła do tej pory 33 gole. Przy 14 trafieniach Odry, doprawdy nie trudno wytypować zwycięzcę tego meczu. Jeśli dodamy do tego karkołomny futbol, jaki podopieczni Andrzeja Prawdy zaprezentowali w Gliwicach, optymizm na poprawienie punktowego dorobku w tym starciu wydaje sie być niczym nie uzasadniony. Mamy jednak nadzieję, że nasi piłkarze godnie pożegnają się z kibicami i swą dobrą postawą podziękują im za doping tej jesieni. Innych połaci motywacji ciężko nam się bowiem u nich przed tym występem dopatrzyć. Sprawiedliwym zawodów będzie pan Sławomir Jarzębak z Bytomia.
 

Komentarze

 

Aby dodać komentarz musisz się zlaogować