O ile dwaj pierwsi mogą liczyć na nowy angaż na Oleskiej, o tyle los dwóch pozostałych pozostaje w gestii zarządu klubu. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że szanse ich na pozostanie w Odrze są mniej niż 50-procentowe.
Więcej zmian, nawet tych spektakularnych raczej w naszej kadrze nie będzie. Trwają rozmowy ze zmiennikami, w tym z najbardziej kontrowersyjnym piłkarzem, jaki pokazać by się miał w barwach Oderki Marcinem Lachowskim. Tu z kolei akcje Lachy wycenilibyśmy na więcej niż bardzo prawdopodobne.
Na celowniku Andrzeja Prawdy pozostaje cały czas utalentowany i skonfliktowany z klubem,
młody napastnik GKS-u Jastrzębie Marcin Pontus.
Wiemy też, że oczy naszych działaczy uważnie spoglądają w kierunku Kluczborka.
- Oglądaliśmy w akcji MKS i jest tam paru bardzo ciekawych chłopaków, którzy nas interesują - mówi szkoleniowiec OKS-u.
Na koniec jeszcze jedna dobra wiadomość. Bardzo poważnie rozważa się sprowadzenie do Opola Marcina Rogowskiego, obecnie ławka rezerwowych III-ligowego Górnika Łęczna oraz... Illi Zitki. O ile pierwsze nazwisko jesteśmy w stanie potwierdzić, tak o czeskiego stopera, który grał już u nas za kadencji Miroslava Copjaka obiecujemy dogłębnie odpytać.