Nie pamiętam kiedy ktoś z Prezydentów pojawił się na zawodach sportowych. Może ze strachu przed tym, że kibice zaczną gwizdać, wystawiając Prezydentom jednoznaczną ocenę za ich działalność na rzecz sportu w Opolu. Dlaczego sponsorzy nie chcą wspierać opolskiego sportu? W większości krajów funkcjonuje model sportu oparty, na tym że samorząd odpowiada za infrastrukturę a sponsor utrzymuje klub. A co mamy w Opolu? Zdewastowany stadion Kolejarza - najbrzydszy w Polsce, rozpadający się Okrąglak, stadion Odry z jedną trybuną i brak wizji na rozbudowę tak aby spełniał wymogi UEFA. Czy widząc brak zaangażowania, a wręcz niechęć Prezydenta w budowę nowoczesnych obiektów sportowych, potencjalny sponsor chciałby zainwestować w budowę profesjonalnego klubu? Modelowy przykład
współdziałania samorządu ze sportem pokazały Kielce - władze miasta wybudowały nowoczesny stadion, , a prywatny sponsor utrzymuje klub. Dopóki Prezydent będzie dalej niechętny sportowi, dopóki solidnie nie weźmie się za budowę nowoczesnej bazy sportowej, dopóty dobrego sportu nie będzie. Jeśli nasze kluby upadną, reanimacja będzie bardzo trudna. Wtedy profesjonalny sport w Opolu może zniknąć na wiele lat. Przyjmując retorykę wiceprezydenta Arkadiusz Karbowiaka, można powiedzieć: nie dotujmy sportu, przeznaczmy pieniądze na inwestycje. Efekt? Będziemy mieli w Opolu trzy nowe ulice więcej, którymi będziemy jeździć do Wrocławia czy na Śląsk na zawody sportowe. Czy tego chcemy? Nie pozwólmy upaść opolskim klubom!!!
Sławomir Brzeziński, Radny Miasta Opola