Sytuacja finansowa Oderki staje się coraz bardziej dramatyczna. Lekiem na część tego zła miałby być właśnie Enyinnaya. Kontrakt czarnoskórego snajpera kończy się w czerwcu 2008 i wówczas w wypadku jego odejścia, klub nie zarobiłby na nim ani złotówki. Jest więc okazja dobrze Ugochukwu wypromować i sprzedać jeszcze w tym roku.
Kto więc zdobywać będzie gole dla niebiesko-czerwonych już od najbliższej wiosny? Pod lupą są sprawdzany już w Odrze Waldemar Sobota z MKS-u Kluczbork i Maricn Pontus z GKS-u Jastrzębie Zdrój. Pozostaje jeszcze Piotra Bajera, którego kontrakt kończy się za pół roku i nie ma sensu w tej chwili by go rozwiązywać.
W Opolu pojawi się też kolejny zawodnik, którego kariera zatoczyła piłkarskie koło. Mowa o 25-letnim, rodowitym opolaninie Rafale Wodnioku, który ostatni raz w naszych barwach występował w 2004 roku w III-lidze. Listę życzeń
uzupełniają Michał Glanowski i Marcin Adamczyk - z także z Kluczborka. Najprawdopodobniej upadła sprawa powrotu Ilii Zitki, ponieważ sam piłkarz ma kłopoty z podjęciem decyzji odnośnie swych ponownych występów na Oleskiej.
- Rogowskiego jeszcze nie mam, a Błażejewskiego mam cały czas- tak o kontrakcie naszego prawego pomocnika wypowiada się trener OKS-u Andrzej Prawda. - Najlepiej by było, jakbym miał ich dwóch - planuje szkoleniowiec. Rozmowy z III-ligowym Górnikiem Łęczna, w którym Marcin Rogowski jest głównie rezerwowym trwają...
Na koniec znów o pieniądzach. Marcelem Surowiakiem zainteresowana jest Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. Rozwiązanie kontraktu przez najbardziej uniwersalnego i najrówniej grającego piłkarza Odry, mogłoby prezesa Groclinu Zbigniewa Drzymałę sporo kosztować. Marcelowi umowa z klubem wygasa wszak dopiero za 1.5 roku.