1:0 - Pontus 39'
2:0 - Tyc 62' (na zdjęciu)
2:1 - Miga 80'
Odra Opole: Komar (40' Telecki) - Duduć, Dereżyński, Karasiak (40' Zalewski), Marcinkiewicz, Jaworski, Tyc, Paciorek, Piegzik (40' Kubik), Pontus, Adamczyk.
Po zakończeniu sparingowego meczu Odry Opole, zapytaliśmy opiekuna niebiesko-czerwonych o przyszłe wzmocnienia zespołu. Andrzej Prawda potwierdził, że zmiany nastąpią i zaznaczył: - Mamy niezły zespół, ale zawsze trzeba trochę przewietrzyć skład, żeby nie dopuścić do stagnacji.
Od momentu zakończenia rundy jesiennej, na giełdzie potencjalnych wzmocnień niebiesko-czerwonych pojawiło się już kilka nazwisk. Żaden z piłkarzy nie zasilił jednak jeszcze zespołu z ul.Oleskiej. Wydaje się, że najbliżej porozumienia z klubem jest skonfliktowany z GKS-em Jastrzębie Marcin Pontus. - Jestem na niego zdecydowany - potwierdził nam trener Prawda. Szkoleniowiec pełniący jednocześnie funkcję dyrektora sportowego dodał także: - Działacze są także po słowie z Rafałem Wodniokiem.
Nie tak pewne wydaje się już natomiast przyjście byłego piłkarza Odry Marcina Lachowskeigo. Pozyskanie zawodnika grającego obecnie w LZS-ie Leśnica zapowiadało się jako hit transferowy.
Kandydatura ta była jednak jednocześnie bardzo kontrowersyjna. Piłkarz ten zasłynął udziałem w aferze korupcyjnej, a kibice pamiętają mu także niezbyt przychylne gesty wobec Odry, kiedy był graczem Zagłębia Sosnowiec. - W rozmowach z Lachowskim ma miejsce lekkie zawieszenie, może trzeba dopracować pewne szczegóły. My wciąż jesteśmy zainteresowani jego pozyskaniem - powiedział Prawda.
Kibiców może zasmucić jednak inna deklaracja trenera Odry, dotycząca Marcina Rogowskiego. - Na chwilę obecną nie ma tematu Marcina Rogowskiego - poinformował nas Andrzej Prawda. Były skrzydłowy opolan jest jednym z ulubieńców bywalców stadionu przy ul.Oleskiej. Do tej pory wspominane są jego rajdy prawą stroną boiska i kibice mieli nadzieję na ich ponowne oglądanie w trakcie rundy wiosennej. Okazuje się jednak, że pomimo prasowych spekulacji, wychowanek Polonii Nysa nie powróci do Opola.
Na koniec trener Prawda zaznacza: - Jestem w kontakcie z wieloma menadżerami. Nie chcemy, tak jak niektóre zespoły budować kadry w ostatnim dniu okienka transferowego. Z drugiej strony może to właśnie pod sam koniec trafi nam się taka gratka jak ostatnio Madrin Piegzik.
Żródło: sportowefakty.pl