To jeszcze nie koniec wyróżnień i dobrych informacji dla Fecia i kibiców naszego klubu. Golkiper OKS-u został według portalu sportowego sportowefakty.pl uznany najlepszym na tej pozycji spośród wszystkich bramkarzy w całej II-lidze i otwiera najlepszą zdaniem serwisu jedenastkę zaplecza ekstraklasy.
- Rozmowy z Marcinem były dość trudne - przyznaje prezes opolskiego klubu Guido Vreuls. - Dotychczas miał jeden z najniższych kontraktów w klubie, a swoją postawą na pewno zasłużył na podwyżkę. Nie byliśmy mu jednak w stanie zapewnić takich pieniędzy jakie chciał. Stąd nasze negocjacje trochę się przeciągały. Ostatecznie spotkaliśmy się "w pół drogi“ i uzgodniliśmy warunki umowy. Nowego kontraktu jeszcze nie ma, ale stanie się to w najbliższych dniach. Wszystkie szczegóły zostały między nami uzgodnione i pozostaje go tylko podpisać.
- Już kilka tygodni temu zaznaczałem, że wcale nie chcę odchodzić z Odry - mówi Feć. - To jest mój klub, w nim się wychowałem i tak naprawdę chciałbym w nim grać jak najdłużej. Rozmowy były rzeczywiście trudne. Liczyłem na większą podwyżkę, ale rozumiem też że klub ma kłopoty finansowe. Nowa umowa ma obowiązywać do końca sezonu i za pół roku możemy znów siąść do rozmów. Wierzę, że w klubie ustabilizuje się sytuacja finansowa i wtedy będziemy mogli dyskutować o lepszych dla mnie warunkach.
Marcin Feć tylko w jednym meczu ligowym w 2007 roku nie wyszedł w pierwszym składzie Odry - tym pierwszym z Kmitą Zabierzów 18. marca (grał wówczas Pavol Pronaj). Potem w 34 meczach z rzędu to on stawał między słupkami opolskiej bramki. Puścił łącznie 34 gole czyli średnio jednego na mecz.
Żródło: NTO