Opolanin z przeznaczenia

Pochodzący z Opola Marcin Pontus ma 22 lata i już występował w Polsce, Czechach i Hiszpanii. Teraz negocjuje kontrakt z Odrą.
O Marcinie można powiedzieć, że piłkę ma w genach. Talent odziedziczył po ojcu Januszu, także piłkarzu, który w latach 80. i 90. występował m.in. w Górniku Zabrze (z którym wywalczył mistrzostwo Polski), Lechu Poznań (zdobył Puchar Polski), a także w sezonie 1984/1985 w opolskiej Odrze. Właśnie wtedy na świat przyszedł jego syn Marcin. - Takie jest życie, jak ojciec jest piłkarzem - śmieje się Pontus junior. - Krótko mieszkaliśmy w Opolu, ale - szczerze mówiąc - nic z tego okresu nie pamiętam - dodaje. Później rodzina przeniosła się do Wodzisławia, a w tamtejszej Odrze Janusz Pontus spędził większą część swojej kariery. Tam także po jej zakończeniu założył w 1997 roku Wodzisławską Szkółkę Piłkarską, której jest właścicielem i trenerem. Nic więc dziwnego, że właśnie w niej pierwsze kroki piłkarskiej kariery stawiał syn Marcin.

Marcin podobnie jak ojciec także gra na pozycji napastnika, a choć ma dopiero 22 lata, występował już w trzech krajach: Polsce, Czechach i Hiszpanii. Z WSP przeniósł się bowiem do juniorów Banika Ostrawa, później do byłego klubu ojca Lecha Poznań (jeden mecz w ekstraklasie), by jesienią 2004 roku, mając 19 lat, trafić na testy do Union Deportivo Horadada występującego w Tercera Division (odpowiednik polskiej IV ligi). Działacze zdecydowali się go pozyskać, a piłkarz spędził tam dwa sezony. W pierwszym wystąpił w 14 spotkaniach, w których strzelił 11 bramek, w drugim zdążył zagrać tylko dwa razy, bowiem doznał kontuzji wiązadeł krzyżowych. - Hiszpania to całkiem inny piłkarski świat. Rozgrywki trwają praktycznie przez cały rok, nie ma żadnych przerw, problemów z treningami, a do tego mają świetną bazę. To wspaniałe miejsce, aby się dużo nauczyć - opowiada Pontus. Z powodu
kontuzji zdecydował się na powrót do Polski. Trafił do II-ligowego GKS-u Jastrzębie. - Myślałem, że tutaj wrócę do dobrej dyspozycji, pokażę się w końcu w lidze polskiej - wspomina. W Jastrzębiu zagrał w dziesięciu meczach, w których strzelił cztery bramki, w tym w Opolu w pojedynku z Odrą (1:1). Na początku października działacze GKS-u postanowili jednak zrezygnować z jego usług.

- Teraz dla mnie najważniejsze jest, bym podpisał umowę z Odrą i w niej pokazał się z jak najlepszej strony. Rozmowy jeszcze trwają i nie podpisałem jak dotąd kontraktu, ale wszystko idzie w dobrym kierunku i myślę, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu - kończy. Co ciekawe bramka przeciwko Odrze nie była jedynym golem Pontusa na stadionie przy ul. Oleskiej, bowiem zaliczył także trafienie w barwach Odry w sparingu z Silesiusem Kotórz Mały (2:1).

Źródło: gazeta.pl
 

Komentarze

  • semp
  • Fantastycznie Serdecznie witamy no i POKAZ SIE !
  • 2007-12-05 09:55:18
  • kotwis77
  • ::M::A::R::C::I::N::-::P::O::N::T::U::S::

    ::O::D::R::A::-::O::P::O::L::E::

    WELCOME TO O,L,E,S,K,A 51
  • 2007-12-05 10:36:58
  • Albert
  • Pokolenie pokemonów dorwało się do klawiatury. Litości.
    Nie róbcie wszystkiego by obniżyć poziom tego forum proszę.
  • 2007-12-05 12:14:47
  • kulczyk
  • A co to pokemony?
  • 2007-12-05 12:27:09
  • rozeff
  • Czcigodna Redakcjo - czy nic się nie da zrobić w kwestii powiększenia czcionki naszych komentarzy?
  • 2007-12-05 15:49:26
  • kibol
  • z innej beczki-wysylejcie sms o treści ntosport06 na numer 7168 (1zł + vat)nasz zawodnik m.feć walczy o sportowca roku na opolszczyżnie!!!
  • 2007-12-07 06:27:53
 

Aby dodać komentarz musisz się zlaogować

 
4fanatic