Korupcyjny dokument

"Mafia Fryzjera" - sensacyjne kulisy afery piłkarskiej. Książka Romana Stęporowskiego i Ryszarda Niedzieli już od 10 grudnia w kioskach. Dziś natomiast odbędzie się jej oficjalna prezentacja, na którą także zostaliśmy zaproszeni.

„Mafia Fryzjera” to pierwsza na rynku książka ujawniająca mechanizmy funkcjonujące w polskiej piłce. Ujawniamy w niej obraz grupy przestępczej, która zajmowała się ustawianiem wyników meczów. Prezentujemy miejsca i okoliczności korumpowania sędziów, obserwatorów, trenerów i piłkarzy. Przedstawiamy niepisany kodeks członków grupy Ryszarda F., pseudonim „Fryzjer”. „Fryzjer” to główny oskarżony w rozpoczynającym się procesie ws. korupcji w piłce nożnej.

Ryszard Niedziela, były prezes Odry Opole, to głośny świadek, dzięki któremu organa ścigania mogły zatrzymać Ryszarda F., pseudonim „Fryzjer”. Książka „Mafia Fryzjera” to efekt kilkudziesięciu godzin rozmów z Niedzielą.

Zeznania Ryszarda Niedzieli, złożone w prokuraturze, pozwoliły w 2005 roku wskrzesić podupadające śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu. - Odra Opole to klub, w którym jak w soczewce
widać wszystkie mechanizmy rządzące piłkarskim półświatkiem – mówił Robert Tomankiewicz, prokurator rozbijający mafijny układ.

Korupcję w polskim piłce opisujemy na przykładzie jednego sezonu 2000/2001, w którym Odra Opole próbowała awansować do ekstraklasy. W książce „Mafia Fryzjera” ujawniamy nazwiska osób zależnych od „Fryzjera”, stawki za ustawienie meczów, nazwiska działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej, z którymi F. utrzymywał kontakt i dzięki którym miał rozwijać swoją sieć powiązań.

Dział promocji wydawnictw NTO.

Książka powinna być szczególnie ważna dla kibiców opolskiej Odry, którzy mieli okazję na żywo obserwować poczynania aspirującego wówczas do awansu naszego drugoligowaca. Zaś w perspektywie zbliżających się świąt, może stać się znakomitym prezentem pod choinkę. Zapraszamy do kiosków i do lektury.
 

Komentarze

  • semp
  • To zamiast rozgi dla niegrzecznych hooliganow
  • 2007-12-07 00:16:43
  • Goro
  • Będzie lektura na święta...
  • 2007-12-07 00:28:35
  • HOLIK
  • Oczekiwałem innego prezentu... :/
    ale do fryzjera też pójdę :D
  • 2007-12-07 00:43:35
  • vooyek
  • mam tylko nadzieje ze tym samym niedziela nie udupi Oderki
  • 2007-12-07 02:02:27
  • MS
  • Pamiętam jak dziś meczyki Oderki w tamtym pamiętnym sezonie, a w szczególności mecz w Pucharze Polski z Ruchem wspaniale chwile szkoda ze teraz wiadomo dlaczego odra tak dobrze grala:( Teraz nasz klub bedzie sławny na calutką Polskę:)
    Tylko ODRA OKS
  • 2007-12-07 05:10:03
  • Redakcja
  • Książka nie udupi Oderki, jak to sugeruje vooyek. Postępowania korupcyjne są prowadzone od sezonów 2003 roku.
  • 2007-12-07 05:26:41
  • kibol
  • z innej beczki-wysylejcie sms o treści ntosport06 na numer 7168 (1zł + vat)nasz zawodnik m.feć walczy o sportowca roku na opolszczyżnie!!!
  • 2007-12-07 06:26:20
  • kotwis77
  • mozemy spiewac : TO MY ODRA OPOLSKA ZNA NAS CALA POLSKA!!! MS dobrze napisal-bedziemy slawni na cala polske!!!!!!!
    oczywiscie nie liczy sie tylko slawa
  • 2007-12-08 04:16:16
  • buber
  • Rychu N. nigdy nie wyglądał mi na błyskotliwego intelektualistę, ale dziennikarz (teoretycznie człowiek wykształcony i światły) Roman powinien wiedzieć, że taka książka może ODERCE tylko zaszkodzić. Po co robić szum i negartwny PR wokół Odry. Mam nadzieję, że nie będzie konsekwencji w postaci minusowych punktów czy jeszcze gorzej. ...ach ten Roman, ręce opadają
  • 2007-12-10 12:19:36
  • trops
  • zaintrygował mnie wątek o żymanczyku,padaja podejrzenienia ,pod jego osobą o sprzedawanie meczy,wiem ,że jeszcze kilka miesiecy temu pracował w odrze,tyle co wyczytałem w nto ,ksiązke dzis kupiłem,a legenda opolskiej odry juz nie pracuje w odrze
  • 2007-12-10 14:41:01
  • koni_oks
  • buber, zaszkodzic ta ksiazka moze Odrze tylko w oczach takiego drugiego bystrzachy jak Ty z wrogiego Odrze klubu. Nie staraj sie byc madrzejszy niz jestes bo smieszne rzeczy z tego wychodza.
  • 2007-12-10 22:49:48
  • nc
  • Ryszard N. "Żale wydojonego frajera" :>
  • 2007-12-11 05:27:23
  • zestan
  • Czytając ksiażkę miałem przed oczami tamte pamiętne mecze. Z trybuny w większości wszystko wyglądało super. Dużo było przepięknych bramek. Tego wyreżyserować się nieda tak po prostu. Bramki Adamczyka z Zagłebia Sosnowiec były mega. Szczególnie ta na 1:2. Nie żałuje tych chwil na Oleskiej.
    Są oczywiście refleksje:
    1. Dla armii zaciężnej miasto które reprezentuje jest mimo wszystko obce. Nie wyrastali tu więc wszystkich zawsze mogą zrobić w h..a ! Udawana ambicja i tyle.
    2. Kasa rządziła , rządzi i będzie rządzić. Bez niej niema co marzyć o wyższej lidze. Zwrócił moją uwagę fragment o tym jak wówczas wielu klepało prezesa po plecach i dużo gadało a jak była mowa o pieniądzach to szybko sie zmywali. Jak dziś pamiętam te jak się poźniej okazało, złodziejskie gęby z tzw złotej trybuny.
    3. W Opolu nic się nie zmieniło poza tym, że władze boją się własnego cienia. Klub pilkarski dla nich to pryszcz ale na dupie. Opole to takie miasteczko w którym możemy sobie tylko pomarzyć.
    ps. Dzięki Panie że była radosna NIEDZIELA po zwycieskiej sobocie.
  • 2007-12-11 12:13:01
 

Aby dodać komentarz musisz się zlaogować

 
4fanatic