Na treningu pojawiło się trzech nowych zawodników: Pape Samba Ba, Marcin Pontus i Rafał Wodniok (ostatni dwaj na zdjeciu).
- Trzeba mocno teraz popracować, bo to zaprocentuje w całym roku - stwierdził Pontus. - Jesienią grałem niewiele w GKS-ie Jastrzębie, ale strzeliłem cztery gole. Chciałbym żeby wiosną było ich więcej. Dla Wodnioka to drugie podejście do Odry.
- Cztery lata temu dopiero poznawałem polską piłkę (przygodę z piłką zawodnik zaczynał w Niemczech - dop. red.) - wyjaśnia Wodniok. - Teraz mam za sobą dużo więcej doświadczeń, grałem w kilku klubach. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie znacznie lepszy czas niż wtedy. Powrót do Opola to też dla mnie ułatwienie. Mieszkam niedaleko, bo w Bierdzanach, i nie będę musiał się tułać
po kraju.
W zajęciach uczestniczył też Łukasz Kubik, któremu skończył się kontrakt z klubem, ale przyszedł poćwiczyć oraz Krzysztof Zalewski. Z tym drugim opolski klub chce rozwiązać umowę, ale na razie ona obowiązuje i zawodnik stawił się na bieżni stadionu lekkoatletycznego.
Pape Samba ba, nowy zawodnik Odry.
- Wiem, że w Opolu jest niezła drużyna. Pamiętam jak w poprzednim sezonie, występując w Polkowicach, grałem przeciw niej. Pamiętam kilku zawodników, choć żadnego z nazwiska oprócz "Ugo“. Szybko się jednak z kolegami zapoznam. Mam nadzieję, że pomogę drużynie w rundzie wiosennej. Jestem lewonożny. Mogę grać na lewej obronie i pomocy. Mogę też wystąpić na środku obrony.
Źródło i foto: nto.pl